Zdewastowany spichlerz (po lewej) i elewator lejowo-komorowy na terenie portu (fot. Maciej Mądry)
W związku z trwającą dewastacją zespołu dawnego Portu Miejskiego we Wrocławiu, na podstawie zgód i zezwoleń wydanych przez Miejskiego Konserwatora Zabytków, Fundacja Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska przygotowała petycję skierowaną do Prezydenta Wrocławia, Jacka Sutryka z wezwaniem do wstrzymania prac i zrewidowania pozwoleń i ogłoszenia konsultacji społecznych.
Mimo licznych interwencji i okresowego wstrzymania prac na przełomie 2021/2022 wciąż trwa dewastacja zabytkowych budynków znajdujących się na terenie d. Portu Miejskiego we Wrocławiu.
W Sobotę 16.04.2022 r. udało nam się dostać na teren portu i wykonać dokumentację fotograficzną prowadzonych prac. Po zniszczeniu magazynu materiałów sypkich z 1895 r. i betonowego elewatora zbożowego z lat 1914-1918 (co miało miejsce jeszcze jesienią 2021 r.) inwestor zdemolował następne obiekty: wyróżniający się masywną betonową bryłą spichlerz lejowo-komorowy na 10 000 ton zboża z 1941 r. oraz najbardziej charakterystyczny dla Portu obiekt, pochodzący z przełomu XIX i XX wieku ceglany spichlerz.
W modernistycznym spichlerzu wyburzono część zawierającą leje i komory na zboże oraz pozbawiono pozostałe części obiektu fasad, odsłaniając żelbetową konstrukcję obiektu. Spichlerz z XIX wieku pozbawiony został nie tylko dachu, ale również wyjątkowej drewnianej konstrukcji stropów. Drewniane elementy zostały już częściowo wywiezione, część złożona na pryzmach – oczekiwała na transport. Ich los został przesądzony o czym świadczyły zgromadzone w pobliżu stalowe dwuteowniki, mające docelowo zastąpić zabytkową konstrukcję.
Obiekty te przetrwały dwie wojny światowe i cztery dekady realnego socjalizmu a nie wytrzymują starcia z agresywnymi deweloperami. Na bieżąco monitorujemy sytuację w Porcie Miejskim, 21.04.2022 r. wystąpiliśmy z wnioskiem o ponowne wstrzymanie prac do Generalnego Konserwatora Zabytków, dr Jarosława Sellina. Czekamy na ruch władz.
Wspólnie ze szpitalem z Wiednia, należącym do UEHP, Fundacją Misja Medyczna oraz Fundacją To się uda – nasza Fundacja Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska – w ostatnich dniach przygotowała transport dla Ukrainy.
Tir z darami – 8 palet apteczek (UEHP), śpiwory i koce, mleko dla dzieci, pieluszki dla dzieci i dla seniorów, słodycze, taśma zbrojeniowa – oraz transport z Łodzi (Fundacja Misja Medyczna oraz Fundacja Rodu Szeptyckich) – przekazały trzy karetki, które będą pomagały chorym z małych miejscowościach pomiędzy Lwowem, Żytomierzem i Kijowem oraz samochód dostawczy z materiałami medycznymi.
Ekipy spotkały się we Lwowie w sobotę, 26.03.
Tego samego dnia miasto zostało zbombardowane, rozładunek i zdjęcia musiały poczekać do następnego dnia.